Polska dobrze smakuje

Wprowadzenie

Tożsamość regionalna w Polsce jest trochę zachwiana po różnych przesiedle-niach, migracjach i powojennych podziałach administracyjnych. Owszem, mamy Kaszuby, Podhale, Podlasie, Śląsk, Warmię i Mazury, ale bardziej w sensie geograficznym, niż kulturowym i kulinarnym.

Znamy te regiony i odróżniamy je w formie „cepeliowsko-skansenowej”. Celem naszego programu będzie obudzenie zainteresowania Polską regionów, gdzie jedy-nie pretekstem do tych odkrywczych wędrówek będzie pokazywanie typowych pro-duktów. W wędrówce po Polsce będziemy trzymać się schematu regionalnego. Na-szą zasadą będzie prezentowanie w myśl przysłowia "Cudze chwalicie..." regional-nych, interesujących produktów i historii ludzi, dzięki którym te produkty nie zginęły, jak większość takich produktów na świecie, Wyróżniającym nasz program motywem, który nie sytuuje go w kategorii kulinarnych, jest prezentowanie regionu i próba przybliżenia Polski regionów, a pretekstem do tych wędrówek są oryginalne produkty.

Walory artystyczne, edukacyjne i promocyjne cyklu

Program ma własną tożsamość i odróżnia się innych programów z cyklu „podró-ży kulinarnych”. Naszą rolą jest nie tylko znajdowanie oryginalnych miejsc, ludzi, zwyczajów, ale także zbudowanie własnej "identyfikacji" i struktury programu. W przypadku tego programu, jedzenie i produkty tworzą swego rodzaju „bramę” do szerokiego świata danego regionu – małej ojczyzny i jej promocji nie tylko w Polsce, ale – za pośrednictwem TV POLONIA – na całym świecie.

Program jest nie tylko odkrywczy, ale również - edukacyjny. Jako Polacy nie zna-my najprostszych faktów - wystarczy wspomnieć choćby różnicę w wytwarzaniu se-rów na naturalnej fermentacji (np. twarogowych) oraz tak zwanych serów pod-puszczkowych, czyli dojrzewających. Nie wiemy, jak powstaje miód z różnych pożyt-ków i dlaczego się tak nazywa, nie wiemy, czym jest pyłek kwiatowy, nektar, propolis, pierzga, jak powstaje miód pitny, a jak nalewki i jakie potrawy można przyrządzić z fasoli.

Poza tym nie znamy Polski i jej regionów, a wydaje się, że po zaciekawieniu Eu-ropą i tanimi krajami wakacyjnymi, jest szansa na przebudzenie zainteresowania Polską. Widzom coś po tym programie po prostu zostaje w głowie, nie tylko jakieś emocjonalne przeżycie i zauroczenie prowadzącym, prezentowanymi potrawami, produktami, ale także zainteresowanie pokazywanymi miejscami i Polską.

Brytyjski popularyzator wiedzy przyrodniczej i podróżnik, David Attenborouh, w swoich programach przyrodniczych budził ciekawość miejscami, zwierzętami, o któ-rych opowiadał jego film. I tę rolę edukacyjną bierze na siebie prowadzący nasz pro-gram, Jacek Szklarek, który jest osobą kompetentną, znającą się na opowiadanej przez siebie materii i – co bardzo ważne – praktycznie potrafiącą wykorzystać w kuchni poznawane przez siebie produkty do stworzenia wspaniałych, smakowitych potraw. Jego walorem jest to, że jest prezesem ruchu Slow Food w Polsce, cenionym i zapraszanym na wiele konferencji i sympozjów ekspertem od polskich produktów regionalnych.

Nasz program jest w pewnym sensie programem zaangażowanym ekologicznie. Żyjemy w czasach, w których ginie różnorodność i bogactwo przeszłości może bez-powrotnie przepaść. Powinniśmy mówić, dlaczego jemy tak mało najzdrowszego mięsa, jakim jest jagnięcina, ale jeżeli już ją jemy, to jest to jagnięcina z Nowej Ze-landii. Dlaczego polska gęś, która była przez stulecia przysmakiem połowy Europy, dzisiaj stała się nijaka. Dlaczego prowadzi się rabunkową gospodarkę rybacką na Mazurach, gdzie coraz trudniej dostać wędzoną sielawę, węgorza czy sieję...

Punktem kulminacyjnym każdego programu jest "dobre" przesłanie, które widz otrzymuje w końcowych scenach, w których ludzie są ze sobą, rozmawiają, cieszą się życiem i owocem swej pracy, w których widać będzie, że są szczęśliwi, a wszyst-ko dzięki temu, że żyją w pięknym miejscu, w harmonii z naturą, a towarzyszy im wyśmienite, wartościowe jedzenie, rzadkie produkty, które są częścią ich świata.